Warszafka
3,2,1...
Kiedy ma się tuzin blogów, w tym takie tylko dla śmiechu, prędzej czy później wszystko się zemści...
Pamięć jest ograniczona...
Tak więc Bibulcu, z wielkim żalem ogłaszam śmierć wiesz-którego-bloga:(
Login i hasło zaginęły w akcji, nie mam pojęcia, gdzie je odnaleźć...
Mam jednak nadzieję, że pisane tutaj TEORIE i bzdury, również będą Ci poprawiać humor po długich godzinach spędzonych na uczelni lub zakorkowanym tramwaju!
Bo choć nie wiem czy będzie o czym pisać, to jednak mam wrażenie, że Warszafka zawsze jakiś temat zaoferuje...Aż strach się bać!!!
A boję się, boję się okropnie powtórki...ale ponoć czasem trzeba zaryzykować.
I czasem aż dwa razy!

0 komentarze